Wyobraźcie sobie: Sam Altman, szef OpenAI, na ławie świadków opowiada o swojej wściekłości po buncie rady nadzorczej. Miał dość, chciał rzucić wszystko i odejść do Microsoftu – brzmi znajomo, prawda? Ten moment w procesie z Elonem Muskiem pokazuje, że obaj panowie mogą mieć ze sobą więcej wspólnego, niż chcieliby przyznać.

Zeznania Altmana na ławie świadków

Sam Altman spędził we wtorek około czterech godzin na stanowisku świadka, odpowiadając na pytania w procesie, który może zdecydować o przyszłości OpenAI. Nie był przesłuchiwany tak agresywnie jak wcześniej Musk – adwokat Elona, Steven Molo, nie atakował gwałtownie, lecz skupił się na dowodach mających wykazać nieszczerość Altmana. Altman podkreślał, że Musk działa z zemsty, ponieważ nie został szefem OpenAI, a jego projekt xAI pozostaje w tyle.

Altman wydawał się początkowo nerwowy, ale szybko odzyskał rezon, dyskutując o restrukturyzacji OpenAI na model komercyjny (for-profit). Twierdził, że Musk sam rozważał podobne kroki po odejściu z firmy. Ten spokój kontrastuje z wcześniejszymi potknięciami Muska przed sądem, kiedy to stracił panowanie nad sobą po pytaniach o darowiznę w wysokości 38 milionów dolarów.

Gniewny moment w stylu Muska

Altman opowiedział o swoim „bardzo bolesnym” przeżyciu po tym, jak rada OpenAI tymczasowo usunęła go ze stanowiska w listopadzie 2023 roku. Był wściekły, czuł się zdradzony i rozważał definitywne rozstanie z firmą. Rozmawiał z Microsoftem o stworzeniu nowego laboratorium AI, w którym mógłby się wzbogacić bez ograniczeń wynikających ze statusu non-profit.

„Byłem skrajnie zły, czułem się oszukany” – zeznał Altman, upodabniając się do Muska, który w 2018 roku miał „dość” po odmowie przyznania mu stanowiska dyrektora generalnego i groził uruchomieniem konkurencyjnego projektu w Tesli. Obaj reagowali egoistycznie na utratę kontroli, co podważa narrację Altmana o stawianiu misji na pierwszym miejscu. Ten proces o przyszłość OpenAI pokazuje, jak wiele ich łączy.

Oskarżenia o chroniczne kłamstwa

Adwokat Muska nie odpuścił tematu wiarygodności: „Czy jest pan osobą w pełni godną zaufania?”, zapytał, powołując się na informatorów z OpenAI, którzy opisali Altmana jako nałogowego kłamcę. Byli pracownicy, w tym Mira Murati, zeznawali o braku szczerości szefa. Altman bronił się słowami: „Wierzę, że jestem prawdomówny”.

To nie pierwsze tego typu zarzuty – wcześniejsze raporty wspominały o braku zaufania wewnątrz OpenAI wobec Altmana. Jego zespół prawny kontruje te ataki, wykazując, że Musk po odejściu rekrutował talenty z OpenAI do Tesli i założył xAI jako podmiot komercyjny, a nie non-profit. Ironia sytuacji polega na tym, że Musk oskarża innych o zdradę misji, samemu działając w podobny sposób.

Historia konfliktu między miliarderami

Konflikt rozpoczął się w 2015 roku, gdy Musk, Altman i inni partnerzy założyli OpenAI jako organizację non-profit działającą na rzecz ludzkości. Musk przekazał 38 milionów dolarów na początkowe finansowanie, ale odszedł w 2018 roku, żądając roli dyrektora generalnego. Gdy Altman odmówił, Musk oskarżył go o oszustwo i zapowiedział stworzenie konkurencji.

Obecnie Musk pozywa firmę, twierdząc, że OpenAI wraz z Microsoftem zawłaszczyło działalność charytatywną dla zysków. Altman ripostuje, przypisując działania Muska zazdrości o sukcesy modeli GPT. Obaj aspirują do roli moralnego kompasu w dziedzinie AI, jednak ich wybujałe ego blokuje współpracę – proces stał się bitwą o kontrolę, a nie tylko o misję.

Konsekwencje dla struktury OpenAI

Proces rozstrzygnie, czy OpenAI może funkcjonować jako podmiot komercyjny, skąd będą pochodzić fundusze i kto będzie czerpać zyski z technologii. Altman wrócił po buncie rady, twierdząc, że „dba o misję i ludzi”, a nie o łatwe pieniądze w Microsofcie. Jednak jego zeznania sugerują, że ambicje osobiste grają tu kluczową rolę.

Zespół prawny OpenAI podkreśla hipokryzję Muska – xAI nie jest organizacją non-profit. Jeśli Musk wygra, może dojść do wymiany zarządu OpenAI. To pogłębia problem zaufania na szczytach władzy, o którym zeznawała Mira Murati w kontekście kłamstw Altmana.

Co to oznacza dla branży AI

Ten proces nie dotyczy dobra ludzkości, lecz starcia ego dwóch wizjonerów – obaj chcą dyktować kierunek rozwoju ogólnej inteligencji sztucznej (AGI). Opinia publiczna postrzega to jako walkę o zyski pod płaszczykiem etyki. Altman i Musk dzielą instynktowną potrzebę kontroli, co paradoksalnie może spowalniać postęp.

Jaka czeka nas przyszłość? Jeśli Altman wygra, OpenAI przyspieszy komercjalizację swoich rozwiązań. Musk z kolei może eskalować działania z xAI. Ironią jest, że zamiast współpracy otrzymujemy spektakl o miliarderach, w którym misja OpenAI staje się zakładnikiem ich prywatnego sporu.

Podobieństwa, które bolą najbardziej

Obaj mieli „dość” w momencie utraty kontroli – Musk groził odejściem do Tesli, Altman do Microsoftu. Obaj przedstawiają odejście współpracowników jako zdradę. Altman stwierdził: „Było coś pociągającego w czystym badaniu AI w Microsofcie”. Musk używał niemal identycznych sformułowań, mówiąc o restrukturyzacji.

To podkreśla, że proces nie jest starciem misji z zyskiem, lecz walką o to, kto zostanie „mesjaszem AI”. Ława przysięgłych musi ocenić, czy Altman jest kłamcą, czy Musk mściwym rywalem. W tle toczy się gra o miliardy dolarów płynące z AGI.

Źródła:

Ars Technica, https://arstechnica.com/tech-policy/2026/05/altman-forced-to-confront-claims-at-openai-trial-that-hes-a-prolific-liar/, https://arstechnica.com/tech-policy/2026/04/elon-musks-7-biggest-stumbles-on-the-stand-at-openai-trial/, https://arstechnica.com/tech-policy/2026/04/musk-and-altman-face-off-in-trial-that-will-determine-openais-future/, https://arstechnica.com/information-technology/2023/11/report-sutskever-led-board-coup-at-openai-that-ousted-altman-over-ai-safety-concerns/, https://arstechnica.com/ai/2023/11/openai-fires-ceo-sam-altman-citing-less-than-candid-communications/