Wyobraźcie sobie, że była prawa ręka szefa OpenAI staje przed sądem i mówi wprost: nie ufałam jego słowom. Mira Murati, była dyrektorka ds. technologii, oskarżyła Sama Altmana o kłamstwo dotyczące bezpieczeństwa nowego modelu AI. To nie plotka z korytarza, a zeznanie pod przysięgą w procesie Elona Muska przeciwko OpenAI.

Zeznanie Murati pod przysięgą

W trakcie trwającego procesu Musk kontra Altman odtworzono nagranie z przesłuchania Miry Murati. Była dyrektorka ds. technologii OpenAI stwierdziła jasno, że Sam Altman skłamał jej w sprawie standardów bezpieczeństwa dla nowego modelu językowego. Altman twierdził, że dział prawny OpenAI uznał, iż model nie musi przechodzić przez radę ds. bezpieczeństwa wdrożeniowego, co było niezgodne z prawdą.

Murati nie poprzestała na suchej konstatacji. Opowiedziała, jak po rozmowie z Altmanem skontaktowała się z Jasonem Kwonem, głównym radcą prawnym OpenAI od 2021 roku, a obecnie szefem strategii. Okazało się, że wersja Kwona różniła się od wersji Altmana – stąd brak spójności w relacjach. Żeby uniknąć ryzyka, Murati i tak skierowała model do procedur bezpieczeństwa. To pokazuje, jak nawet na najwyższym szczeblu OpenAI panował chaos komunikacyjny, co podważa wiarygodność lidera firmy wartej miliardy dolarów.

Utrudnianie pracy przez Altmana

Murati nie owijała w bawełnę, opisując swoją codzienność w OpenAI. Altman nie tylko wprowadzał w błąd, ale aktywnie utrudniał jej wykonywanie obowiązków. „Miałam niesamowicie trudną pracę w złożonej organizacji. Prosiłam Sama, by przewodził w sposób jasny i nie podważał mojej zdolności do realizacji zadań”, zeznała. Jej krytyka dotyczyła wyłącznie zarządzania w OpenAI, bez wchodzenia w kwestie techniczne.

To nie był incydent, lecz pewien wzorzec. Murati zgodziła się z opisami Altmana jako osoby, która skłócała kadrę zarządzającą i podkopywała ich autorytet. W firmie, gdzie modele takie jak GPT-4o decydują o przyszłości AI, brak spójnego przywództwa to przepis na katastrofę. Ironia? Altman wrócił na stanowisko CEO po buncie pracowników, ale zeznania Murati rzucają cień na jego styl rządzenia.

Historia konkretnego incydentu z modelem

Sprawa dotyczyła jednego z modeli GPT, w przypadku którego bezpieczeństwo wdrożenia stało się punktem zapalnym. Altman zapewnił Murati, że „zielone światło” od prawników jest pewne, ale po weryfikacji wyszła na jaw rozbieżność. Murati podkreśliła, że dla pewności skierowała model do rady, unikając potencjalnych wpadek.

Taki epizod ilustruje szerszy problem w OpenAI: pośpiech w rozwoju AI kontra potrzeba rygorystycznych testów. Firma, która zrewolucjonizowała chatboty, borykała się z wewnętrznymi konfliktami. Zeznanie Murati, złożone w kontekście procesu sądowego, wzmacnia argumenty Muska o naruszeniu misji non-profit przez OpenAI.

Inne oskarżenia o kłamstwa Altmana

Murati nie jest pierwszą osobą, która wskazuje palcem na Altmana. Ilya Sutskever, współzałożyciel OpenAI, w 52-stronicowej notatce do zarządu napisał o „konsekwentnym wzorcu kłamstw, podkopywaniu kadry zarządzającej i skłócaniu jej członków”. Helen Toner, była członkini zarządu, w podcaście z 2024 roku mówiła o dowodach na manipulacje Altmana.

Zarząd OpenAI w listopadzie 2023 roku zwolnił go właśnie za brak szczerości: „nie był konsekwentnie prawdomówny w komunikacji z zarządem, co utrudniało mu wykonywanie obowiązków”. Altman, pytany przez serwis The Verge, zrzucił winę na zarząd. Te liczne świadectwa sugerują, że problemy z zaufaniem to nie jednorazowy zgrzyt, a systemowy problem w OpenAI.

Rola Murati po zwolnieniu Altmana

Kiedy zarząd usunął Altmana, Murati została na krótko tymczasową CEO OpenAI. Skrytykowała tę decyzję jako „katastrofalne ryzyko rozpadu firmy”. Altman szybko wrócił, ale Murati odeszła we wrześniu 2024 roku.

Założyła potem Thinking Machines Lab, konkurenta OpenAI. Jej zeznania pokazują ambiwalentny stosunek: lojalność wobec misji, ale frustrację wobec lidera. W świecie AI, gdzie talenty migrują między firmami, odejście Murati to strata dla OpenAI – zwłaszcza że nadzorowała kluczowe projekty, takie jak GPT-4.

Kontekst procesu Musk kontra Altman

Całość wyszła na jaw w procesie, w którym Elon Musk pozywa OpenAI za odejście od misji non-profit. Zeznania Murati, upublicznione w środę, stanowią amunicję dla Muska. Proces toczy się o przyszłość OpenAI, a nowe informacje pojawiają się na bieżąco.

Dla branży AI to sygnał: wewnętrzne konflikty liderów wpływają na zaufanie inwestorów i regulatorów. OpenAI, warte setki miliardów, musi oczyścić atmosferę. Mówiąc z przekąsem: Altman to mistrz PR-u, ale sala sądowa obnaża pęknięcia na tej fasadzie.

Konsekwencje dla OpenAI i branży

Zeznania Murati podważają wizerunek OpenAI jako stabilnego giganta. Inwestorzy, tacy jak Microsoft, mogą zacząć kwestionować sposób zarządzania firmą. Odejście Murati w 2024 roku to symbol odpływu kluczowych talentów.

Szerzej: w erze AGI bezpieczeństwo i etyka to nie dodatek, lecz podstawa. Proces Muska może wymusić zmiany w strukturze OpenAI. Dla nas, obserwatorów, to lekcja – za blaskiem ChatGPT kryje się korporacyjny dramat.

Źródła:

The Verge, https://www.theverge.com/ai-artificial-intelligence/925338/openai-musk-v-altman-mira-murati, Bloomberg, Ars Technica